Wysokość liczy się od nawierzchni — podłoga naczepy jest częścią pomiaru, nie punktem zerowym Stan na sierpień 2026

Dobór naczepy do ładunku

Najważniejszą liczbą jest tu wysokość całkowita zestawu — bo to ona najczęściej przesądza o normatywności i to ona najczęściej zaskakuje. Liczymy ją od nawierzchni, więc wysokość podłogi wchodzi do rachunku w całości.

Zanim zaczniesz

Nic nie zapisujemy. Obliczenia wykonują się w Twojej przeglądarce i znikają po zamknięciu karty. Nie prosimy o e-mail.

Wysokość podłogi podajemy jako przedział, bo tym jest w rzeczywistości: naczepa osiada pod obciążeniem, a wysokość zależy od ogumienia, ciśnienia i ustawienia zawieszenia. Dlatego wynik też jest przedziałem — i dlatego narzędzie powie wprost, kiedy leży zbyt blisko progu, żeby rozstrzygać.

Dlaczego przedział, a nie jedna liczba

Bo jedna liczba byłaby obietnicą precyzji, której tu nie ma. Różnice kilkucentymetrowe między obliczeniem a pomiarem są normą — i akurat przy progu czterech metrów to one decydują. Narzędzie, które pokazuje 3,97 m, zachęca do potraktowania tego jako rozstrzygnięcia. Przedział 3,90–4,10 m mówi prawdę: trzeba zmierzyć.

Czego to narzędzie nie robi

Nie rozstrzyga o obowiązku uzyskania zezwolenia — ten wynika z parametrów rzeczywistych i z rodzaju dróg na trasie. Nie liczy też rozkładu nacisków na osie, bo ten zależy od konkretnego ciągnika i położenia ładunku. Dlaczego policzy to przewoźnik, a nie nadawca.